Wekend wekend wekend . Przez niektórych wyczekiwany bez wytchnienia. Dla niektórych katorga , gdy zbliżają się te dwa dni wiem , że będą one dla mnie ciężkie i długie ponieważ nie będę widział cię słoneczko przez tyle czasu . Kocham cię tak bardzo ,że tęsknota staje się coraz bardziej cięższym przeżyciem . Najpierw liczę dni potem godziny w poniedziałek rano minuty w autobusie i sekundy gdy ty z niego wysiadasz. Serce zaczyna walić mi coraz mocniej gdy się zbliżasz serce wkońcu zawiera mi dech w piersiach i nareście pojawia się uśmiech na twarzy i dlugo wyczekiwana chwila ujrzenia cię . Uwielbiam gdy po kilku godzinach bez cb słyszę twój słodziutki głosik w słuchawce telefony , gdzy mówisz twoje mhm mhmh mhmm gdy się żegnamy , gdy mówisz ze śmiechem "gupi jesteś' gdy proponuję , że cię odwiedze . Już za 8 godzin i 25 minut się zobaczymy. Czeka mnie długa noc jak co tydzień. Nie mogę się doczekać jutra i naszej 7 lekcji :P . Kocham cię tęsknie 100000000000000000000000000000000000000000000000 całusów na dobranoc kochanie <przytul>
PS. Gdy czytałem twojego posta serce waliło mi jak szalone i miałem szeroki uśmiech na twarzy kocham cie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz