Nie prowadziłem ostatnio tego bloga, ale postanawiam publikować na nim moje powiedzmy"wiersze", które z wierszami nie mają za wiele wspólnego. Są to po prostu przemyślenia przelane na papier^^
Niebieskie oczy i cudowny uśmiech.
Uśmiech twój widzę przed snem,
dzięki niemu wiem, że nie jestem zerem.
Pewnego dnia cię odwiedzę
Miłością twe serce nawiedzę.
W jednej chwili zmieni się nasze życie
Niczego już nie będę krył skrycie.
Nasze usta ze sb zetkniemy
Zamkniemy oczy i odpłyniemy,
W oceanie twych oczu tonę,
Gdy cię widzę pocą mi się dłonie,
Gdy wyobrażam sb cb jestem w siódmym niebie.
Uśmiech na mej twarzy gości,
Miękną mi wszystkie kości.
Muszę kończyć swój lament,
W głowie mam dziś zamęt.
Po południu znowu cię zobaczę,
Wszystkie zwątpienia sb wybaczę.
Powitam uśmiechem nową noc.
To dzięki tb mam tą moc.
Dziękuje za twój uśmiech^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz