Doskwiera mi czasem samotność,
Nie wiem czy nadal istnieje miłość,
Nie wiem dlaczego tak bardzo kochałem,
Nie wiem dlaczego tak długo płakałem,
Wiem, że jestem w sobie zamknięty,
Wszyscy myślą, że jestem jebnięty.
Sam sobie kreuje taki wizerunek,
Jest to na mą duszę opatrunek.
Nie ma dla mnie nadziei,
Nie wiem czy cokolwiek moje życie zmieni.
Czas otrzeć z policzka łzy,
Dawno uschły wiosenne bzy,
Nie zmieni się przyszłości,
Trzeba korzystać ze swojej młodości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz